Horoskop na listopad 2016 dla Skorpiona

Słońce w waszym znaku do 21 listopada oświeci swoim blaskiem najciemniejsze zakamarki duszy i pomimo jesiennej aury napełni was optymizmem. Listopad to znakomity czas, aby wprowadzić w życie wszystkie zamierzenia, energii ani siły wam nie zabraknie. Do 9 listopada Mars w Koziorożcu pozwoli sprawnie zaplanować przyszłość i rozreklamować śmiałe pomysły. Merkury i Słońce w sekstylu do Plutona pomogą wam w pierwszej dekadzie miesiąca wprowadzić w czyn zamiary, nikt nie powstrzyma was przed realizacją każdego celu, jaki przed sobą postawicie. Pieniądze pojawią się nagle, jakby spadły z nieba, co utwierdzi was w przekonaniu o słuszności działań. Jedynie w sprawach sercowych skłonni będziecie popełniać błędy, bo ogarnie was nastrój romantyczny i sentymentalny, kiedy jednak 12 listopada Wenus opuści znak Strzelca i wkroczy do Koziorożca wszystko wróci do normy, a wy zmienicie stosunek do miłości na bardziej pragmatyczny.

Kiedy 9 listopada Mars przesunie się do Wodnika, zapragniecie zaprowadzić porządki w domu, to świetny pomysł, ale wyrzucając ubrania nie musicie od razu pozbywać się szafy. Druga dekada miesiąca minie pod znakiem sekstylu Merkurego do Marsa, zamierzenia wprowadzicie w czyny, bez względu na stan kasy zaczniecie realizować plan punkt po punkcie, nie tracąc przy tym pewności, że pieniądze w odpowiednim czasie się znajdą.

Pełnia w przeciwległym znaku Byka, pod wpływem której pozostaniecie w okolicach 14 listopada, uświadomi wam, kto jest z wami, a kto przeciwko wam. Nie poddawajcie się nadmiernym emocjom, do których jesteście skłonni, lecz chłodno zastanówcie się, komu warto zaufać, a kogo odsunąć od swoich tajemnic.

Ostatnia dekada listopada upłynie wam w sposób zmienny, Słońce opuści wasz znak 21 listopada i wkroczy do Strzelca, Jowisz utworzy kwadraturę do Plutona, uaktywniając ukrytych wrogów, zaczniecie stosować presję i przymus wobec osób nie podzielających waszych poglądów. Przyda wam się więcej tolerancji wobec osób o odmiennym światopoglądzie.

CM2017_789x158px

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *